12.9.13

Co zrobić żeby prześcieradło się nie zsuwało?



Od zawsze miałam problem z prześcieradłem. Albo się ściągało, albo nie zakrywało całego materaca, albo za duże...

prześcieradło

Prześcieradła z gumką nie są tak rewelacyjne jak mi się wcześniej wydawało, no chyba, że ja mam jakieś nienormalne łóżko. Rano wygląda to tak, że na środku mam materiał, a z każdego boku goły materac. Rozmiar niby się zgadza, próbowałam nawet z większymi niż trzeba i to samo. Jako że nie było to ani wygodne ani praktyczne, wróciłam do zwykłych prześcieradeł bez gumki, o wiele tańszych swoją drogą. Niestety rzadko kiedy zostają na swoim miejscu do rana, a nikt nie lubi syzyfowej pracy.

Dzisiaj mała podpowiedź co zrobić z prześcieradłem żeby uniknąć rano takiego widoku:


W przypadku prześcieradła z gumką, zawsze można się zaopatrzyć w takie taśmy ściągające (swoją drogą przydają się też do utrzymania pokrowca na deskę do prasowania na swoim miejscu):


Do kupienia w internecie, ostatnio były na allegro za 8 zł, w sklepach stacjonarnych czegoś takiego nie widziałam. Jeśli ktoś ma ochotę zapłacić jakieś 20 zł (razem z przesyłką), można spróbować. Mój sposób jest równie prosty, ale o wiele tańszy.

Potrzebujesz tylko tego: 

guma
igła i nitka
nożyczki







Wykonanie bardzo proste. Przyszywamy gumę na rogach prześcieradła, w podobny sposób jak na jednym ze zdjęć powyżej.


Zaczynamy od "najtrudniejszego" rogu, jeśli taki jest (moje łóżko stoi przy ścianie). Przyszywamy gumę (musi być naciągnięta, opięta, widać na zdjęciu) blisko krawędzi prześcieradła, zostawiając odpowiednią ilość materiału do zakrycia boków. To samo robimy z przeciwległym rogiem (ta sama strona). Następnie zakładamy prześcieradło na materac z obu stron. Powinno wyglądać to mniej więcej tak jak na zdjęciach.


Teraz zajmujemy się drugą stroną. U mnie zostało jeszcze sporo prześcieradła, więc musiałam sobie "wymierzyć" gdzie przyszyć gumkę, tak żeby wszystko było ładnie napięte. Nadmiar materiału chowamy pod materac.

Po wszystkim zakładamy to co niepotrzebne pod spód i oto rezultat:


Szycie zajmujuje mi 10 minut, więc nie jest to jakaś bardzo skomplikowana filozofia. Przyszyta już guma jest niewidoczna i nic się z nią nie dzieje w czasie prania.

Polecam każdemu, kto lubi mieć zawsze ładnie zasłane łóżko.

PODPIS

1 komentarz:

  1. Witam, ja korzystam z agrafek, przy zmianie prześcieradła po prostu odpinam agrafki i zapinam na nowym. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń